Niewielki implant nadzieją dla osób niewidomych (Nano-Retina)

Wraz z postępem techniki i bioniki, powstaje coraz więcej i coraz doskonalszych urządzeń pomagających w zwalczaniu efektów wielu chorób i wypadków. Niczym szczególnym nie są już teraz sztuczne kończyny, rozruszniki serca czy aparaty słuchowe. Nie są może jeszcze doskonałe, ale są w stanie przynajmniej częściowo pomóc w odzyskaniu sprawności. W końcu przyszedł czas na wynalazek, który może zmienić życie osób niewidomych.

Nano Retina Bio-Retina

Najczęstszymi przyczynami utraty wzroku są zwyrodnienie plamki związane z wiekiem (AMD), katarakta, jaskra i retinopatia cukrzycowa. Powodują one nieodwracalną utratę wzroku i ciężko z nimi walczyć. Bio-Retina nie będzie w stanie przywrócić wzroku wszystkim niewidzącym a jedynie tym, którzy stracili wzrok z powodu zwyrodnienia siatkówki – do działania potrzebuje sprawnych nerwów w oku. Przywrócenie wzroku wprawdzie będzie częściowe (o czym niżej), ale pozwoli rozróżniać przedmioty, widzieć ruch i światło, a nawet czytać. Zobaczcie sami:

Ten malutki implant wielkości dziecięcego paznokcia można wszczepić do oka w ciągu półgodzinnej, mało inwazyjnej (tylko półcentymetrowe nacięcie) operacji. W rezultacie pacjent powinien odzyskać możliwość widzenia w… rozdzielczości 24×24 punktów (576 punktów) w przypadku pierwszej generacji implantu, lub 72×72 (5184 punktów) w generacji drugiej. Obraz widziany będzie w odcieniach szarości, a sama zdolność widzenia powinna powrócić w czasie do tygodnia czasu. Poniższy obrazek ilustruje, że jest to całkiem wystarczająca rozdzielczość do rozpoznawania twarzy, czy nawet czytania:

Bio-Retina zastępuje w oku fotoreceptory – odbiera w oku światło podobnie, jak aparat fotograficzny w obiektywie i na matrycy, ale w odróżnieniu do aparatu nie konwertuje go na postać cyfrową, a analogową – impulsy elektryczne podobne do tych pochodzących z siatkówki. Impulsy za pomocą elektrod stymulują neurony w oku, z których sygnał nerwami dostarczany jest do mózgu.

Implant, jak każde urządzenie elektroniczne potrzebuje zasilania – to dostarczane jest mu ze specjalnych okularów emitujacych w jego stronę impulsy świetlne (światło zliżone do podczerwieni), które samieniane są na napięcie. Moc w ten sposób uzyskana jest wystarczająca, aby całość pracowała bez przeszkód. Co więcej nie jest potrzebne doprowadzanie zasilania w inny sposób, powodujący większą ingerencję.

Bio-Retina pozwala na używanie wzroku w sposób zbliżony do naturalnego – pozwala na swobodny ruch gałką oczną, zamiast przemieszczania całej głowy, jak to ma miejsce w przypadku Argus II od Second Sight. Argus II działa na podobnej zasadzie, ale dostarcza obraz o rozdzielczości 10×10 punktów za pomocą kamery i procesora umieszczonych w okularach. W praktyce po 6-godzinnej operacji pacjent jest w stanie widzieć do 60 punktów i musi kręcić całą głową w kierunku, w którym chce coś zobaczyć, a sam zabieg jest bardziej inwazyjny – wymaga doprowadzenia przewodu do gałki ocznej). Bio-Retina jest też tańsza od Argusa II – 60 tys. dolarów w stosunku do 100 tys.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, pierwsze testy kliniczne powinny być prowadzone już w przyszłym roku, a pierwsze gotowe implanty w roku 2015.

 

Podsumowanie

Kwota 60 tysięcy dolarów małą niestety nie jest, ale miejmy nadzieję, ze ta technologia niedługo znacznie stanieje dając możliwość przywrócenia wzroku większej ilości osób, nie tylko tym z zasobniejszym portfelem. A to dopiero początek – naukowcy na tym nie poprzestaną i zaczną tworzyć implanty o wyższych rozdzielczościach, może pozwalające także rozróżniać kolory.

Niesamowie jest to, w jaki sposób bionika i technologia przy pomocy kawałka elektroniki są w stanie pomóc człowiekowi.

 

Galeria

 

Źródła: Nano-Retina, Nano-Retina

Ten wpis został opublikowany w kategorii Technologie i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować (także Facebook, Google+, Twitter), aby móc dodać komentarz.